1974 – 2020 Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej „YAPA”

Dodaj komentarz

W 2020 roku odbędzie się 45 edycja Ogólnopolskiego Studenckiego Przeglądu Piosenki Turystycznej „YAPA”. Z tej okazji od 01.09.2019 roku do 30.08.2020 roku na antenie Radia Centrum w audycji „Baza Ludzi z Mgły” nadawany będzie nowy bazowy i yapowy kącik. Zagłębimy się w historię tego, jednego z trzech najdłużej istniejących przeglądów kultury studenckiej i piosenki turystycznej, który odbywa się od samego początku w Łodzi. Słuchać będziemy zwycięzców i wyróżnionych wykonawców poszczególnych edycji. Zapraszam, kącik w każdej Bazie na początku trzeciej godziny audycji.

Reklamy

Edward Stachura… 40 lat w dolinie długich cieni…

Dodaj komentarz

24 lipca w 1979 roku w swoim mieszkaniu w bloku przy ul. Rębkowskiej 1 w Warszawie na Pradze-Południe Edward Stachura odbiera sobie życie. W pokoju zmarłego, na stole znaleziono rękopis niedokończonego wiersza „List do pozostałych” (https://www.youtube.com/watch?v=SlOhEEXWR4g) a w ostatnim wpisie z dzienników poety pod ostatnią zapisaną datą czytamy:

„Sobota, 14 lipca 1979 r. Jak ciężko jest dać ten jeden krok. Od paru dni wstaję i mówię sobie: „Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć”. Gdybyż to było dla mnie oczywiste! Ale ciągle do końca nie jest…”

Dziś mija 40 rocznica śmierci poety. Przez całe tegoroczne wakacje zawsze w drugiej bazowej godzinie spotykamy się z poezją Edwarda Stachury w interpretacji różnych bazowych i niebazowych artystów. Za nami już spotkania z: Starym Dobrym Małżeństwem, Janek Kondrakiem i Lubelską Federacją Bardów, Jerzym Satanowskim a przed nami kolejne spotkania m.in z Romanem Kołakowskim i Teatrem piosenki, Markiem Gałązką i Sławomirem Zygmuntem, Jerzym Stachurą Juniorem i samym śpiewającym Edwardem Stachurą, a także, i to już w najbliższą niedziele (28.07) ze współczesnymi interpretacjami wierszy poety dokonanymi przez takie zespoły i artystów jak m.in. Leniwiec, Babu Król, Parafraca, Organek, Hey oraz Czesława Mozila, Ewę Prus, woJo i Grahama Crawforda. Zapraszam !

Poniżej dla wszystkich zainteresowanych do pobrania archiwalna Baza Ludzi z Mgły o życiu Edwarda Stachury. Polecam !
https://drive.google.com/open?id=1QTq9LIMafLF_ur6PSCJ1S7WnwUiLBfrT

Wspomnienie „Jubileuszu” czyli Stare Dobre Małżeństwo w Rzeszowie 12.05.2019 – Filharmonia Podkarpacka

Dodaj komentarz

W minionym tygodniu 11 lipca w Sanoku i 14 lipca w Krynicy-Zdrój z koncertami wystąpił zespół Stare Dobre Małżeństwo. Te szczególne wakacyjne występy na podkarpackiej ziemi ożywiły moje wspomnienia z rzeszowskiego koncertu grupy, który miał miejsce w Filharmonii Podkarpackiej 12 maja br. Wtedy przez mój wyjazd w bieszczadzką dzicz nie było okazji napisać o tym koncercie, więc przy okazji tych wakacyjnych, wspominam ten z Rzeszowa.

Stare Dobre Małżeństwo na wiosenno wakacyjnej jubileuszowej trasie występuje w nowym/starym składzie czyli: Krzysztof Myszkowski, Roman Ziobro i Wojciech Czemplik. Powrót pana Czemplika do zespołu gwarantuje powrót skrzypiec do brzmienia grupy. Dodatkowo pan Czemplik w niektórych piosenkach również sięga po mandolinę.

Jak przystało na jubileuszowy koncert składał się on głównie z piosenek do wierszy Edwarda Stachury. Poezja Adama Ziemianina była obecna w pięciu piosenkach, a Jana Rybowicza w jednej. Pojawiły się też oczywiście nowsze piosenki do tekstów Krzysztofa Myszkowskiego. Mogliśmy usłyszeć m.in: „Czas udręki”, „Film mojego snu”, „Wierzę w człowieka” czy „Kloszard” i muszę przyznać, że z akompaniamentem skrzypiec czy mandoliny te pieśni brzmiały wyśmienicie ! Wisienką na torcie było dwukrotne zagranie piosenki „Jubileusz”. Jak przystało na taki wspominkowy koncert pojawiło się też wiele starych, zawsze dobrych klasyków, w tym też oczywiście piosenka „Nie brookliński most” zagrana po raz pierwszy od wielu lat w brzmieniu jakie doskonale znamy i pamiętamy z płyty „Dla wszystkich starczy miejsca”. Z koncertowych niespodzianek czyli piosenek rzadko granych na koncertach pojawiły się: „Piosenka dla robotnika rannej zmiany”, „Makatka z aniołem” i „Zawirował świat”.

Po równo dwóch godzinach koncert dobiegł końca. Po nim oczywiście czekała nas dłuuuuga kolejka po autografy, uściski i zdjęcia. Stare Dobre Małżeństwo w składzie Myszkowski-Ziobro-Czemplik brzmiało wybornie i nie miałbym nic przeciwko by w przyszłości i nowe piosenki, na nową płytę były zarejestrowane również w tym trio. 🙂

W czasie koncertu zespół zagrał następujące piosenki:

1. Introit (Pieśń na wejście)
2. Jak
3. Opadły mgły, wstaje nowy dzień
4. Zgodliwość
5. Czas udręki
6. Film mojego snu
7. Jubileusz
8. Piosenka dla robotnika rannej zmiany
9. Kim właściwie była ta piękna pani?
10. Nie brookliński most
11. Czarny blues o czwartej nad ranem
12. Bieszczadzkie anioły
13. Kloszard
14. Makatka z aniołem
15. Jest już za późno, nie jest za późno
16. U studni
17. Dziewczyna z północy
18. Zawirował świat
19. Wierzę w człowieka
20. Z nim będziesz szczęśliwsza
21. Leluchów
22. Nie rozdziobią nas kruki
23. Jubileusz
24. Jak

Na koniec radosna nowina ! Grupa w tym roku ponownie przybywa z koncertem do Rzeszowa ! Zespół wystąpi w Filharmonii Podkarpackiej 17 listopada 2019 początek koncertu godzina 18.00! 

Płyta pełna cudów czyli Trojak Street Combo – „Kamienica cudów”

2 Komentarze

Raz na jakiś czas zdarza się usłyszeć piosenkę, która wciska w fotel, od której trudno się uwolnić i ma się nieodpartą chęć słuchania jej w kółko a nawet nucenia czy śpiewania. Tak też było ze mną i z piosenką zatytułowaną „Mądry”. Usłyszana niechcący w radiowej konkurencji. 🙂 Szybko odszukałem w internecie artystę i ustaliłem tytuł piosenki. Autorem okazał się Andrzej Trojak ze swoim nowym zespołem Trojak Street Combo i co ucieszyło mnie najbardziej, zespół właśnie wydaje swoją debiutancką płytę „Kamienica cudów”.

W oczekiwaniu na cały album dowiedziałem się, że pochodzący z Bielska-Białej Andrzej Trojak to artysta, wokalista i muzyk, który od kilkunastu lat obecny jest na scenie muzyki country. Rozpoczynał swoją przygodę z graniem i śpiewaniem w Grupie Furmana. Z tym zespołem zdobył uznanie i sympatie miłośników muzyki country. To z Grupą Furmana Andrzej Trojak wyśpiewał wielkie przeboje zespołu takie jak „Modlitwa wracających” czy „ETZ”. Następnie przyszła fascynacja wczesną muzyką rock’n’rollową – rockabilly. Do prezentacji piosenek w tym gatunku specjalnie powstał zespół Zgredybillies. Ich piosenka „Całe życie na kredycie” niewyobrażalnie i bez protektoratu wielkich wytwórni płytowych, trafiła na setlistę Trójki by w końcu znaleźć się na sławnej liście przebojów Programu III Polskiego Radia. Teraz przyszła pora na autorski projekt muzyczny Andrzeja Trojaka zatytułowany Trojak Street Combo.

Na płycie „Kamienica cudów” znalazło się 11 piosenek, do których wszystkie słowa napisał Andrzej Trojak. Muzycznie zespół na tej płycie gra muzykę country i bluegrass ale wkradają się też i inne brzmienia. Czasem balladowe „Furman śmierci” w kinie Wanda” czy „Urwał mi się sen”, czasem skoczne „Babskie gazety” i „Opał, miał, węgiel, flot” a czasem nawet wzięte wprost z amazońskiej dżungli „Dzida” 😉 . Mocną stroną albumu są też teksty. Kiedy trzeba dowcipne, innym razem poważne ale zawsze wypływa z nich morał. Nie będę wymieniał tu swoich ulubionych piosenek bo po przesłuchaniu całej płyty podoba mi się ona bez wyjątku. Zjawiskowej urody to zestaw piosenek nie tylko dla sympatyków muzyki country. Album kończy się magicznym utworem „Dymki” zaśpiewanym w duecie z Alicją Boncol. Piosenka szczególna jak cała płyta, która jeszcze na długo zostaje w pamięci i bardzo zachęca by po wysłuchaniu albumu nacisnąć na odtwarzaczu przyciski „repeat all”.

Na płycie znalazły się piosenki:

1. Mądry
2. Głowa dorsza
3. „Furman śmierci” w kinie Wanda
4. Babskie gazety
5. Kamienica cudów
6. Dzida
7. Urwał mi się sen
8. Sanktuarium
9. Opał, miał, węgiel, flot
10. Żul
11. Dymki

Trojak Street Combo to:
Andrzej Trojak – śpiew, harmonijka
Arek Wiech – gitara, ukulele, śpiew, realizacja nagrań, mix, master
Bartek Stuchlik – kontrabas, śpiew
Greta Szymańska – perkusja

Gościnnie udział wzięli:
Alicja Boncol – śpiew (11)
Artur Konwinski – pedalsteel guitar (2,4,10,11)
Jędrzej Kubiak – dorbo (3,4), national (8)
Krzysztof Maciejowski – skrzypce (2)

wydawnictwo: Trojak Street Combo 2019
strona internetowa: http://andrzejtrojak.pl/andrzej-bio/

Wakacje w Bazie Ludzi z Mgły !

Dodaj komentarz

W czasie wakacji i w takich okolicznościach jak na załączonym zdjęciu Bazy również będzie można posłuchać. 🙂 Wystarczy w każdą niedziele po 8.00 rano bądź w piątek po 21.00 wejść na stronę radiowego playera: http://radiocentrum.pl/player/radio.html i gotowe. W Rzeszowie i okolicach słuchać nas można również przez radio na 89 FM, a jeśli ktoś się spóźni i nie zdąży też na piątkową powtórkę to wtedy zawsze zostaje „koło ratunkowe” w postaci odsłuchania programu tutaj: https://chomikuj.pl/bazaludzizmgly/Baza+Ludzi+z+Mg*c5*82y 🙂

Baza Ludzi z Mgły na wakacjach to jak zawsze dużo najpiękniejszej poezji zaklętej w czarodziejskie dźwięki. Do tego w każdej audycji powracać będzie ten sam jeden pozytywny bohater. Tym bohaterem w 2019 roku będzie Edward Stachura, którego 40 rocznica śmierci przypada już 24 lipca. Posłuchamy prawie wszystkich polskich wykonawców/artystów, którzy w swojej twórczości sięgali po poezję Stachury.

Wakacyjnie, urlopowo zapraszam i do usłyszenia !
Pan Baza 😉

 

Wojciech Szczurek – „Bieszczadów szukam w Bieszczadach. Jesień”

Dodaj komentarz

Podczas ostatniej mojej wędrówki po Bieszczadach zaszedłem do sławnego wetlińskiego sklepu „U Zdzicha”. Tam niespodziewanie podszedł do mnie mężczyzna, który z reklamówki typu Robert Górski 😉 wyjął książki i płytę. Po chwili rozmowy okazało się że, książki to tomiki Jego poezji a płyta jest z Jego piosenkami. Z radiowej ciekawości sięgnąłem oczywiście po płytę. Po kolejnych minutach rozmowy kupiłem płytę, a artysta/poeta rozochocony szybkim zarobkiem zaproponował krótki występ i zaśpiewanie paru piosenek w sklepie. Tak też się stało.

W dalszej rozmowie poznałem skomplikowaną historię życia tego człowieka. Nazywa się Wojciech Szczurek. Urodził się w 1969 roku w Mielcu i przez długi czas tam mieszkał i pracował. Był dobrze zapowiadającym się informatykiem kiedy nagle z powodu życiowych zawirowań (o szczegółach nie chciał mówić) postanowił, jak w piosence Wojciecha Młynarskiego, rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady. Tułał się po nich przez kilka lat aż w końcu znalazł swoją przystań w Wetlinie. Swoją przyczepę campingową zaparkował za sklepem „U Zdzicha”. Za dnia (dokładnie z rana i wieczora) zajmuje się segregowaniem butelek a w pozostałych wolnych chwilach w ciągu dnia wprowadza pierwiastek baśniowy w swój organizm.

Tu też w Bieszczadach od 2009 roku zaczął pisać. Dotąd wydał pięć tomików poezji: „Wyśpiewać Zdziwienie”, „Muśnięcia”, „Rokowania miały być dobre”, „Nie zostawię muchom rozdrapanych słów” i „Słonecznikowy król”. W 2013 roku ukazała się też jego pierwsza płyta: Bieszczadów szukam w Bieszczadach – jesień.

Po wysłuchaniu płyty twierdze, że jest to jedna z lepszych płyt, w których bohaterem są Bieszczady i jednostka ludzka na nie „skazana”. Piosenki pozbawione są „lukru”. To nie jest ogniskowe, turystyczne śpiewanie. Mocne, życiowe teksty, w których przewija się i piękno bieszczadzkiej krainy ale też i rozpacz, osamotnienie, smutek i ból po stracie bliskich kolegów bieszczadzkiej tułaczki poety. W piosenkach przewijają się także znane miejsca Bieszczadów jak Chatka Puchatka czy Siekierezada. Z poetą zaglądamy również do Kalnicy, Łopienki, Cisnej a nawet wspólnie wędrujemy po Połoninie Wetlińskiej. Wojciech Szczurek przywołuje także pamięć o ważnych ludziach dla Bieszczadów. Wśród bohaterów Jego piosenek są m.in. Lutek Pińczuk i Władek Nadopta. I pomimo że piosenki Wojciecha Szczurka to tylko gitara i głos to nie nudzą. Nie jest to także jakaś szczególnie dołująca poezja chociaż obecny żywot artysty niestety jest nie wesoły.

Wojciech Szczurek na pożegnanie powiedział mi, że ma gotowych już 46 piosenek, które chciałby nagrać w studio w Rzeszowie albo w Mielcu w najbliższych miesiącach. Chciałby z tego ułożyć swoje kolejne trzy płyty i po wydanej „Jesieni” teraz móc nagrać i wydać: „Zimę”, „Wiosnę” i „Lato”. Niestety na przeszkodzie stoi Mu jeden demon, z którym musi się sam zmierzyć. Taka też jest smutna proza bieszczadzkiego życia… Trzymam kciuki żeby się artyście/poecie udało, a płytę gorąco polecam wszystkim zakochanym w Bieszczadach i bieszczadzkiej poezji !

Płyty nie kupimy w sklepach muzycznych natomiast kupimy ją w sklepie „U Zdzicha” w Wetlinie i to z rąk samego artysty. Kiedy w czasie wakacyjnych wojaży Drogi Słuchacz i Czytelnik będzie miał okazje być w Wetlinie i rozmawiać z Wojciechem Szczurkiem, proszę koniecznie wspomnieć, że w Radiu Centrum w Rzeszowie, w audycji Baza Ludzi z Mgły grają Jego piosenki ! Może dzięki temu poeta będzie miał więcej siły by walczyć ze swoim demonem… wszak 46 gotowych piosenek czeka na nagranie !

Na płycie: „Bieszczadów szukam w Bieszczadach. Jesień” znalazły się następujące piosenki:

1. Przybądź
2. Pod Honem
3. Łopienka
4. Jestem tylko wędrowcem
5. Przedzimie u Lutka
6. Odeszłaś
7. Wspomnienie w marynacie
8. Chatka
9. Zwierzenia bieszczadzkiego zakapiora
10. Siekierezada
11. Koniec mgły w Siekierezadzie
12. Jesień na rozstajach
13. To jedno najważniejsze
14. Jesień z Kalnicy
15. Herbata na Wetlińskiej
16. Pięć groszy
17. Bieszczadzkie powroty
18. Nie będzie jak było

muzyka i słowa: Wojciech Szczurek
realizacja dźwięku: Jerzy Dziobak
nagrań dokonano w Studiu Polskiego Radia Rzeszów
strona internetowa autora: http://anerato.itl.pl/

„Zwariować z życia” czyli rzecz o Janie Rybowiczu w 70 rocznicę urodzin poety.

Dodaj komentarz

Z okazji 70 rocznicy urodzin poety Jana Rybowicza zapraszam do wysłuchania audycji Baza Ludzi z Mgły nadanej na antenie Radia Centrum 26 maja. Audycja dostępna jest pod poniższym linkiem:

https://drive.google.com/open?id=1wdR1DhL9uIpEnhiYT_npwKn4O853xFJI

Older Entries